Praca w domu to brak dojazdu, stania w korkach lub zatłoczonych autobusach, brak wyznaczonych godzin pracy, przerwy w dowolnym momencie… Marzy o tym każdy zatrudniony na etacie. Niestety… kiedy przyjdzie okazja, żeby się sprawdzić, okazuje się, że naprawdę niewiele osób potrafi w takim trybie funkcjonować.

 

Praca w domu – jakie przeszkody stawia przed nami?

 

Praca w domu kusi wieloma pozytywnymi stronami. Oprócz braku konieczności dojazdu i podporządkowywania się zasadom panującym w biurze daje również możliwość zrobienia sobie przerwy na zakupy lub załatwienie prywatnych spraw w dowolnym momencie. Często unikniemy wtedy tłoków i kolejek, które czekają nas, gdy załatwiamy swoje sprawy w godzinach, gdy większość ludzi kończy pracę.

Wielu freelancerów, którzy początkowo zachłysnęli się pracą w domu, po dość krótkim czasie zdecydowało się wynająć biuro coworkingowe, ponieważ praca zaczęła wymykać im się spod kontroli.

 

Samodyscyplina – kiedy diabeł szepcze ucha

 

Praca w domu wymaga bardzo silnej samodyscypliny. Niestety w mieszkaniu zawsze znajdzie się coś do zrobienia – pranie, wstawienie naczyń do zmywarki, zabawa lub spacer z psem, “towarzystwo” telewizora, nie wspominając już o obecności dzieci. Osoby, które skutecznie pracują w domu potrafią zostawić wszystkie poboczne czynności i nie odrywać się od pracy. Niestety jest to dla wielu zbyt trudne. Oczywiście mogą pojawić się również inne pokusy, takie jak nieco dłuższy sen, kiedy poranek jest wyjątkowo trudny. Niestety to wszystko potrafi bardzo mocno ograniczyć efektywność, a wtedy dzień pracy wydłuża się do samego wieczora.

 

Praca = życie prywatne

 

Jest to problem, z którym nie radzi sobie wiele osób decydujących się na pracę z domu. Czymś absolutnie normalnym jest potrzeba oddzielenia grubą kreską spraw zawodowych i osobistych. Szczególnie wtedy, gdy problemy zawodowe mogą dotykać również naszych domowników. Niestety wielu freelancerów pracujących z domu odczuwa duży dyskomfort w związku z tym, że nie potrafi oddzielić pracy od życia prywatnego.

 

Brak przestrzeni do kontaktu z kontrahentami

 

Wykonywanie zleceń dla swoich kontrahentów wiąże się czasami z koniecznością spotkania w celu ustalenia warunków lub podpisania umowy. Niestety praca w domu niesie w tej materii spore ograniczenia – spotkania trzeba umawiać najczęściej w kawiarniach, które nie gwarantują zawsze dogodnych warunków do rozmów. Użytkownicy biur wirtualnych mają do dyspozycji sale konferencyjne, w których mogą prowadzić rozmowy z kontrahentami. Ponadto istnieje w nich również możliwość odbioru i nadawania firmowej korespondencji.

 

Brak styczności z ludźmi

 

Praca w biurze lub przestrzeni coworkingowej to gwarancja kontaktu z ludźmi. Choć niekiedy możemy mieć dość swoich współpracowników i mamy ochotę popracować w spokoju, to jednak po jakimś czasie praca zdalna może stać się uciążliwa. Dlatego osoby pracujące z domu muszą szczególnie zadbać o swoje relacje towarzyskie – nie zdajemy sobie bowiem sprawy, jak wiele kontaktów z ludźmi utrzymuje właśnie dzięki pracy.